Aktualne

02/01/19

Marcin Palacz

Zabytkowy, kolejowy most obrotowy w Rybinie, w ostatnie wakacje nieoczekiwanie stał się istotną zawalidrogą na szlaku z Gdańska na Zalew Wiślany. Mimo, że kolejka wąskotorowa kursowała najwyżej kilka razy dziennie, most pozostawiany był w pozycji zamkniętej dla żeglugi przez większą część doby, w tym wieczorem, w nocy i wcześnie rano. Niejeden jacht nocował w krzakach po zachodniej stronie mostu, zamiast przy nabrzeżu przystani w Rybinie (Przystań W Rybinie). Niejeden też nie mógł opuścić Rybiny wystarczająco wcześnie rano, by zdążyć na pierwsze otwarcie mostu drogowego w Drewnicy. Teraz Pętla Żuławska donosi o planowanym remoncie mostu: petlazulawska.com/node/9069
Miejmy nadzieję, że po remoncie most znowu zacznie funkcjonować z wodniackim sensem, a sam remont nie będzie zbyt dużym utrudnieniem na szlaku. Ciekawy materiał na temat mostu prezentuje też Żuławska Kolej Dojazdowa kolejzulawska.pl/kolejowy-most-obrotowy-z-1906-r/
... WięcejMniej

Zabytkowy, kolejowy most obrotowy w Rybinie, w ostatnie wakacje nieoczekiwanie stał się istotną zawalidrogą na szlaku z Gdańska na Zalew Wiślany. Mimo, że kolejka wąskotorowa kursowała najwyżej kilka razy dziennie, most pozostawiany był w pozycji zamkniętej dla żeglugi przez większą część doby, w tym wieczorem, w nocy i wcześnie rano. Niejeden jacht nocował w krzakach po zachodniej stronie mostu, zamiast przy nabrzeżu przystani w Rybinie (Przystań W Rybinie).  Niejeden też nie mógł opuścić Rybiny wystarczająco wcześnie rano, by zdążyć na  pierwsze otwarcie mostu drogowego w Drewnicy. Teraz Pętla Żuławska donosi o planowanym remoncie mostu: http://petlazulawska.com/node/9069
Miejmy nadzieję, że po remoncie most znowu zacznie funkcjonować z wodniackim sensem, a sam remont nie będzie zbyt dużym utrudnieniem na szlaku. Ciekawy materiał na temat mostu prezentuje też Żuławska Kolej Dojazdowa https://kolejzulawska.pl/kolejowy-most-obrotowy-z-1906-r/

 

Skomentuj na facebooku

Dwa przypadki. Płynę z Elbląga do Gdańska. Początek lipca. Wypływam po 17-tej. Zakładam, że o 2130 przepłynę Rybinę, do 22 da się swobodnie płynąć, więc o 8 góra 9-tej przepłynę Drewnicę, o 13-tej będę na moście w Sobieszewie, czyli gdzieś o 16-tej w Marinie Gdańsk. Niestety kolejowy zamknięty do 0930 rano. Więc w Sobieszewie trafiam na most o 17-tej. Po 20-tej jestem u celu. A takie wypłynięcie jest typowe dla elblążan. Innym razem wracam z Gdańska. Po ciemku dopływam do Rybiny. Do Mariny nie da się dopłynąć. Po co ją wobec tego zbudowano, jak nocować trzeba w krzakach? Rano miałem zamiar kupić pieczywo na śniadanko. Nic z tego, bo trzeba płynąć za most drogowy, a tam nie ma wyjścia. A to tylko wynika z tego, że obsłudze mostu która jest na miejscu wieczorem nie chce się otworzyć mostu po przejeździe pociągu do Nowego Dworu. Oczywiście telefonów nie odbierają, bo wiedzą jak w...wieni ludzie dzwonią.

to znaczy, że mamy popierać budowę Przekopu????

+ Zobacz wcześniejsze komentarze

Załaduj więcej postów z facebooka