Akweny niebezpieczne

Dość liczne akweny okresowe zamykane dla żeglugi ze względu na ćwiczenia wojskowe, to specyficzne urozmaicenie żeglugi w pobliżu polskiego wybrzeża.  Położenie i nazwy takich akwenów określone są w ministerialnym rozporządzeniu. Oczywiście informują o nich rozmaite pomoce nawigacyjne i publikacje, a żeglarze wiedzą, że akweny istnieją i w razie potrzeby sprawdzają, czy są otwarte. 

Stosunkowo często, zdarza się też jednak, że Marynarka Wojenna de facto zamyka inne obszary, ogłaszając, określając je jako  „akweny niebezpieczne dla żeglugi i rybołówstwa”.  Z taką sytuacją będziemy mieli doczynienia w rozpoczynającym się tygodniu — przez 4 dni,  od wtorku 10 września do piątku 13 września 2019 r, w godzinach 8–24 zamknięte będą nie tylko obie  „duże szóstki” pomiędzy Ustką a Darłowem (strefy 6 i 6b), ale także przylegający do nich akwen, rozciągający się na kolejne 10 Mm w morze. Na szlaku przybrzeżnej  żeglugi wyrasta więc przeszkoda, której ominięcie wymaga odejścia od brzegu na ponad 20 Mm! Ten sam akwen zamykany był w tym roku już dwukrotnie: w maju i w czerwcu  — w obu przypadkach na 3 kolejne dni, z przerwą w nocy. 

Aktualizacja 10 września: odwołano ostrzeżenie o akwenie niebezpiecznym oraz zamknięcie strefy 6b. Strefa 6 pozostaje zamknięta do godz. 24:00 w piątek 13 września.  
Akwen niebezpieczny przylegający do stref 6 i 6b.

Akwen niebezpieczny przylegający do stref 6 i 6b oraz akweny niebezpieczne na Zatoce Pomorskiej.

Również na Zatoce Pomorskiej,  w sąsiedztwie stref zamykanych nr 12 i 13, znajdują się dwa akweny dość często ostatnio ogłaszane jako niebezpieczne, również nieuwzględnione w żadnych ogólnie dostępnych wykazach (zaznaczone na planie powyżej). Natomiast we wschodniej części wybrzeża  w czerwcu 2019, przez niemal 4 doby (bez przerw!) „niebezpieczny” był akwen   znajdujący się w rejonie Rozewia i Półwyspu Helskiego, przylegający do stref nr 10 i 11.

Akweny niebezpieczne w rejonie Półwyspu Helskiego

Akweny niebezpieczne w rejonie Półwyspu Helskiego.

Oficjalna locja, ani inne urzędowe pomoce nawigacyjne, nie wyjaśniają co w praktyce oznacza, że akwen jest   „niebezpieczny”. Przez akweny te prowadzą ważne szlaki żeglugi komercyjnej, więc statki tamtędy przepływaja również w okresach „niebezpiecznych”.  Natomiast jachty prawdopodobnie po prostu są przeganiane  przez dyżurujące w pobliżu okręty poza niebezpieczny obszar— miałem okazję to obserwować (nasłuchując na VHF) przy okazji jednego z wcześniejszych zamknięć akwenu rozszerzającego „szóstki”, nie mam jednak pewności, że tak dzieje się w każdym przypadku.  Wpływanie w „akwen niebezpieczny” na pewno wskazane nie jest, więc należy przyjąć, że takie akweny są dla nas po prostu zamknięte.

Nasuwają się pytania i komentarze:

  • Współrzędne geograficzne poszególnych akwenów są za każdym razem takie same — nie są to obszary definiowane doraźnie. Dlaczego więc oficjalna locja nie ostrzega o ich istnieniu i możliwości ich zamknięcia —  nie podaje współrzędnych i nie definiuje nazw,  które ułatwiłyby przekazywanie ostrzeżeń?  W ostrzeżeniach nawigacyjnych akweny te określane są jedynie przez podanie współrzędnych.
  • Czy zdarza się, że inne położone nad Bałtykiem państwa zamykają dla  żeglugi rekreacyjnej duże obszary morza położone poza obszarem ich własnych wód terytorialnych i przecinające ważne szlaki żeglugowe?  O ile wiem, od czasu do czasu czyni tak Rosja, zamykając słynny akwen nr 71, rozciągający się na 70 Mm wąskim klinem na środek Bałtyku od wybrzeża enklawy kaliningradzkiej. Nie znam innych przykładów podobnych działań.

Informacje o niebezpiecznym akwenie rozszerzającym „szóstki” znajdziemy w  obowiązującym ostrzeżeniu nawigacyjnym nr  199.   Współrzędne akwenów położonych na Zatoce Pomorskiej podają np. ostrzeżenia nawigacyjne nr 194 i 200 (aktualne 10 września, w godz. 10 do 15!), a o akwenach w rejonie Władysławowa ostatnio informowano w ostrzeżeniu nawigacyjnym nr 133.

4 odpowiedzi do artykułu “Akweny niebezpieczne

    1. Marcin Palacz Autor

      W tym tekście w ogóle nie piszę o zamykaniu stref nr 10 i 11 — wspomniany jest dodatkowy „akwen niebiezpieczny”, przylegający do tych stref, dużo od nich większy. W każdym razie, przy pracach refulacyjnych, przestawianiu rurociągów itp, żadne akweny nie były zamykane, pisałem o tym np tu: Zatoka Gdańska — pogłębianie i rurociągi.

  1. BHMW

    Zgodnie z treścią ustawy o obszarach morskich i administracji morskiej strefy zamykane muszą się znajdować wyłącznie w granicach wód terytorialnych. Strefa znajdująca się nad strefami nr 6 i 6b, ogłaszana przez BHMW jako strefa niebezpieczna dla żeglugi, znajduje się poza obszarem wód terytorialnych. Stąd też nie ma formalnie możliwości ogłaszania tego obszaru morza jako akwen zamknięty dla żeglugi i rybołówstwa. Strefa ta, jest zatem ogłaszana jako strefa niebezpieczna dla żeglugi. Można tutaj wspomnieć, że obszar ten jest traktowany jako swego rodzaju bufor ochronny w przypadku realizacji strzelań na obszarze stref nr 6 i 6b z wykorzystaniem uzbrojenia zaliczanego do średniego i dużego kalibru oraz rakietowego. Jeżeli istnieje pewne prawdopodobieństwo, że środki te mogą z różnych przyczyn upaść poza strefami 6 i 6b wówczas dodatkowo strefy ogłaszane jako niebezpieczne znajdujące się na północ od stref nr 6 i 6b są ochraniane przez okręty MW mimo, że realizatorem strzelań są siły powietrzne lub wojska lądowe. Zadaniem okrętów jest wówczas uniemożliwianie wejścia jakimkolwiek jednostkom pływającym w strefę zagrożoną upadkiem pocisków lub rakiet. Jeżeli prawdopodobieństwo jest małe lub minimalne, ale możliwe – wówczas ochrony rejonu przez okręty MW nie stosuje się.
    W nawiązaniu zaś do stref znajdujących się w rejonie stref nr 10 i 11 ogłaszanych jako niebezpieczne – to tutaj mamy do czynienia z działaniami sił zbrojnych związanymi z realizacją szkolenia na morzu z wykorzystaniem techniki morskiej związanej z elementami uzbrojenia i systemami detekcji nieraz z wykorzystaniem śmigłowców i nawodnych jednostek ratowniczych.
    Warto także wspomnieć, że poza przypadkiem, gdy obszar jest dodatkowo ochraniany przez okręty MW, ogłoszenie danego obszaru morza za niebezpieczny dla żeglugi nie jest równoznaczne z zakazem żeglugi. Decyzję o wejściu w taki obszar podejmuje indywidualnie kapitan/szyper/dowódca danej jednostki pływającej. W takim przypadku przejmuje on równocześnie pełną i osobistą odpowiedzialność za ewentualne uszkodzenia jednostki i narażenie zdrowia i życia załogi na jego utratę. Osobną sprawą jest także kwestia uzyskiwania odszkodowania – a właściwie jego braku. Jakiekolwiek uszkodzenie odniesione podczas żeglugi w strefie ogłoszonej jako niebezpieczną, jak pokazuje praktyka – nie podlega procedurom odszkodowawczym.

    1. Marcin Palacz Autor

      Bardzo dziękuję za ten szczegółowy komentarz.

      Czy nie byłoby jednak możliwe i wskazane, by obszary powtarzalnie ogłaszane jako niebezpieczne były zdefiniowane i nazwane w wydawnictwach BHMW (locja, mapy)? Ułatwiłoby to przekazywanie i odbiór ostrzeżeń nawigacyjnych, zwróciłoby uwagę użytkowników morza na możliwość pojawienia się takich przeszkód nawigacyjnych, a także było po prostu usankcjonowaniem stanu faktycznego.
      Ponadto, tak jak zauważył jeden z kolegów w komentarzu na facebooku, mylące jest to, że w Wiadomościach Żeglarskich, w tabeli zebrane są informacje o planowanych zamknieciach stref, natomiast nie ma żadnej informacji o „akwenach niebezpiecznych”. Z praktycznego punktu widzenia, przynajmniej dla żeglugi rekreacyjnej, rozróżnienie „zamknięty”/”niebezpieczny” oczywiście nie ma znaczenia — tak czy inaczej, są to akweny, na które nie należy wpływać.

      Ponadto, dwa z akwenów o których piszę, te znajdujące się w Zatoce Pomorskiej, w sąsiedztwie stref nr 12 i 13, mieszczą się w całości na polskim morzu terytorialnym. Tym bardziej niezrozumiałe jest odrębne traktowanie tych akwenów oraz stref zamykanych. Oba wspomniane tu akweny, w ostatnim czasie są dość często ogłaszane jako niebezpieczne.

Zapraszam do komentowania

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.