Szlak z Gdańska na Zalew Wiślany

Droga wodna z Gdańska na Zalew Wiślany, od Górek Zachodnich i Wisły Śmiałej prowadzi Martwą Wisłą do głównego nurtu Wisły, z którego po przejściu około 2 mil morskich w górę rzeki skręcamy na wschód, w Szkarpawę. Na całym szlaku znajduje się kilka przeszkód: na Martwej Wiśle most pontonowy w Sobieszewie i śluza Przegalina ze zwodzonym mostem drogowym, a na Szkarpawie śluza Gdańska Głowa, kolejowy most obrotowy w Rybinie oraz dwa zwodzone mosty drogowe (Drewnica i Rybina). Od 2012 roku, od czasu oddania do użytku mostu zwodzonego nad śluzą Przegalina, szlak ten dostępny jest dla jachtów z postawionymi masztami, przy czym ograniczeniem jest prześwit linii energetycznych na Szkarpawie (14m) oraz na Martwej Wiśle (15m). Pokonanie całej trasy, z Górek Zachodnich na Zalew, zajmuje zwykle około 10 godzin.

2 komentarze

Oskarshamn

Zdjęcia z portu Oskarshamn. Przystanie żeglarskie Ernemar (2 km od centrum miasta, na południe od wejścia do portu) oraz Brädholmen (w centrum).

0 Komentarzy

Dämman

W samym środku cieśniny Kalmarskiej, w jej północnej części, tam gdzie z siedmiomilowego korytarza staje się ona 14 milowym morzem, naprzeciw portu Sandvik, stoi okazały budynek – dawna latarnia morska Dämman.

0 Komentarzy

Pataholm

Lata świetności portu Pataholm, znajdującego się na stałym lądzie na brzegu Kalmarsund, niemal dokładnie naprzeciw Borgholmu. przypadają na drugą połowę XIX. Wtedy był to port macierzysty dla ponad 20 żaglowców. Później statki stały się większe, a wody płytsze. Dziś Pataholm ma 30 stałych mieszkańców (w lecie trzy razy tyle). Zachowały się XVIII i XIX wieczne domy (najstarszy pochodzi z XVII w), brukowana uliczka i miniaturowy rynek. Dojście kilowym jachtem do miejsca, gdzie mieścił się dawny port raczej nie jest możliwe - docierają tam natomiast motorówki i inne małe łódki. Szeroki, głęboki i oznakowany tor wiedzie natomiast do przystani Saltor, znajdującej się nieco bliżej otwartych wód Kalmarsund, około 0.5 mili od Potaholm. Odległość lądem z Saltor do Pataholm to niecałe 2 km.

0 Komentarzy

Kalmar, Revsudden, Stora Rör

Po kilku dniach spędzonych na polskim wybrzeżu i dłuższym postoju w Darłowie, "Lotta" pożeglowała prosto w Kalmarsund. Stabilny, pełny bajdewind, lekko słabnące 4B, duża genua i (z początku) mocno zarefowany grot, zaowocowały niemal stałą prędkością około 6 węzłów. Przepłynęliśmy ponad 130 mil w ciągu 24 godzin - Albin Vega bardzo lubi taką żeglugę. Zerowy bilans energii na jachcie (bateria słoneczna przy bezchmurnym niebie), nie skłaniał do wyręczenia autopilota w sterowaniu. Rano weszliśmy do Kalmaru. Kalmar Do portu wpływam przed 8-mą…

0 Komentarzy